„Gucio w siebie wierzy”… Ale czasami się smucił, złościł, zakochał albo zjeżył.
Bo usłyszał uwagi cyniczne, że ma włosy kolorowe i magiczne.
Nie był zadowolony z tego wszystkiego, że ciągle inni śmiali się z niego.
I te Guciowe moce schował głęboko… Kto wie może gdzieś pod kocem ?
Ale, gdy zaczął bawić się z nami, pojawiła się u Gucia grzywa w kolorami.










